30.10.2020

Jak sprzedać auto w czasie pandemii? Podpowiadamy!

Chcesz sprzedać auto, ale obawiasz się, że w czasach pandemii graniczy to z niemożliwością? Niekoniecznie! Współczesne technologie oferują wiele rozwiązań, które pozwolą Ci na zbycie samochodu w sposób bezpieczny - zarówno pod względem ochrony zdrowia, jak i dopełnienia wszystkich formalności. Jak to zrobić? Podpowiadamy! 

Tym, co zapewne hamuje wielu kierowców przed wystawieniem swojego auta na sprzedaż, jest obawa przed najazdem potencjalnych klientów z całej Polski. 

- Kierowcy, którzy już kilkakrotnie sprzedawali swoje auta, wiedzą doskonale, że rzadko zdarza się tak, że pierwszy kupiec jest tym ostatecznym. Zazwyczaj zbycie auta to dziesiątki telefonów oraz co najmniej kilka spotkań z potencjalnymi nabywcami. W normalnych warunkach bywa to uciążliwe, ale nie jest niebezpieczne. Jednak teraz, w dobie pandemii, spotkania z obcymi ludźmi mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. Zwłaszcza jeśli kupujący przyjeżdża z osobą towarzyszącą i chce jeszcze skorzystać z opcji jazdy próbnej - zauważa Magda Zglińska z firmy Yanosik

Nie oznacza to jednak, że sprzedanie auta w czasie pandemii jest niemożliwe. Wystarczy pamiętać o kilku środkach ostrożności oraz ograniczyć spotkania do niezbędnego minimum. Sporą na to szansę daje internet.

- Obecnie mało kto poszukuje nowego auta, jeżdżąc od komisu do komisu. Teraz wystarczy odpalić przeglądarkę internetową i tysiące ogłoszeń z samochodami dostępnych jest na wyciągnięcie ręki. Tak jest w przypadku portalu Autoplac. Znaleźć tutaj można najróżniejsze auta z każdego zakątka Polski - dodaje Zglińska

Opublikowanie oferty o sprzedaży samochodu w internecie pozwoli więc na dotarcie z ogłoszeniem do szerokiego grona odbiorców. 

- Czasy pandemii zdecydowanie sprzyjają sprzedaży internetowej. Wielu ludzi z obawy przed zakażeniem unika wychodzenia z domu, a wolny czas spędza na przeglądaniu stron www. Istnieje więc spora szansa na to, że trafią właśnie na witrynę z ogłoszeniami o sprzedaży aut - mówi Zglińska

Warto więc, aby przygotować i opublikować takie ogłoszenie, które spotka się z zainteresowaniem potencjalnych kupujących. Jak powinna wyglądać taka oferta?

- Tym, co na pewno przykuwa uwagę oglądających, są zdjęcia. Chodzi nie tylko o to, aby były one dobrej jakości, ale także o to, aby pokazywały co trzeba. Trzy fotografie: z przodu, z tyłu i z boku, to zdecydowanie za mało, aby wzbudzić zainteresowanie - komentuje Magda Zglińska z firmy Yanosik

Zdjęcia powinny więc prezentować wszystkie istotne elementy pojazdu - zarówno te z zewnątrz, jak i wewnątrz. Warto pokazać np. silnik, bagażnik czy tylną kanapę. Nie ma jednak co próbować ukrywać wad widocznych gołym okiem. Lepiej od razu pokazać ewentualne zadrapania czy uszkodzenia na zdjęciach i stracić kilku klientów, niż marnować czas na spotkania z osobami, które ze względu na ukryte mankamenty nie zdecydują się na zakup auta. 

- To, że nie powinno się ukrywać usterek auta, nie oznacza wcale, że nie warto go zaprezentować z jak najlepszej perspektywy. Ważne więc, aby przed rozpoczęciem robienia zdjęć przygotować auto w taki sposób, aby wyglądało jak najatrakcyjniej. Wizyta na myjni i odkurzenie wnętrza to minimum, które powinno się wykonać przed przystąpieniem do “sesji” - podpowiada Zglińska

Pod względem zdjęć ciekawą opcję oferuje portal Autoplac. Wśród wielu dostępnych tam funkcji znaleźć można również tę, polegającą na poproszeniu sprzedającego o większą liczbę fotografii. Jeśli potencjalny kupiec zgłosi taką potrzebę, to właściciel auta zostanie o niej automatycznie poinformowany i będzie mógł dosłać dodatkowe zdjęcia. 

- Dzięki dodatkowym ujęciom kupujący będzie mógł dokładniej przyjrzeć się tym fragmentom auta, które szczególnie go interesują. Zrobi to online, bez wychodzenia z domu i konieczności spotykania się ze sprzedającym. To spory atut w dzisiejszych, pandemicznych czasach - zauważa Magda Zglińska z firmy Yanosik. 

Nie da się ukryć, że możliwość zweryfikowania przez internet wiarygodności sprzedającego, to bardzo przydatna opcja. Pozwala na to także historia pojazdu potwierdzona w CEPiK. To zbiór najważniejszych danych o aucie, które udostępniane są online. Dotyczą one m.in. roku produkcji, polisy ubezpieczeniowej czy daty rejestracji. 

- Ogłoszenia z historią pojazdu potwierdzoną w CEPiK znaleźć można także na portalu Autoplac. Dzięki niej potencjalny kupiec może sprawdzić, czy dane zamieszczone przez sprzedającego nie mijają się z prawdą - mówi Zglińska

Dokładne zdjęcia, rzetelny opis oraz możliwość zweryfikowania historii pojazdu to zdecydowany atut każdego ogłoszenia. Wszystko to pozwala bowiem potencjalnemu kupcowi na sprawdzenie stanu auta pod wieloma względami - nawet bez wychodzenia z domu. 

- Tak przygotowane ogłoszenie może sprawić, że spotkanie kupującego ze sprzedającym zajmie tylko chwilę i będzie wiązało się wyłącznie z formalnościami takimi jak podpisanie umowy czy przekazanie auta. Niezbędne do dokonania transakcji dokumenty można bowiem przygotować wcześniej i wysłać mailem, a ewentualne szczegóły ustalić w trakcie wideokonferencji. Internet daje bowiem wiele możliwości komunikacji. Wówczas, w trakcie spotkania w “realu” wystarczy pamiętać tylko o zasłanianiu ust i nosa oraz, o ile to możliwe, zachowaniu stosownej odległości, a wszystko powinno odbyć się bezpiecznie i z korzyścią dla obu stron - podsumowuje Magda Zglińska z firmy Yanosik

23.11.2020

Czym jest deklaracja PCC-3?

Kupiłeś samochód. Pamiętasz o konieczności sporządzenia umowy kupna-sprzedaży, o polisie OC oraz rejestracji auta w urzędzie. To jednak nie wszystko. Do Twoich obowiązków należy również złożenie deklaracji PCC-3 oraz zapłacenie podatku.
16.11.2020

Ile kosztuje rejestracja auta?

Jeśli już kiedyś zmieniałeś auto, to wiesz doskonale, że na kosztach poniesionych przy jego zakupie się nie kończy. Wejście w posiadanie nowego samochodu wiąże się bowiem z innymi opłatami, do których zalicza się m.in. polisa OC, podatek od czynności cywilnoprawnych, czy rejestracja pojazdu. Dziś zajmiemy się tą ostatnią kwestią.
06.11.2020

Na czym polega leasing?

Hasło “leasing” najprawdopodobniej jest Ci znane - często pojawia się bowiem w reklamach telewizyjnych oraz używane jest przez osoby prowadzące działalność gospodarczą. Czy zastanawiałeś się jednak, na czym dokładnie polega?