Potrzebujesz rady ?Kliknij tutaj i zacznij rozmowe z naszym ekspertem
15.12.2021

Jak zmieniała się karoseria samochodów w ostatnich latach?

Karoseria auta to jeden z jego najbardziej rozpoznawalnych elementów. Pozwala klasyfikować markę, rozpoznać segment do jakiego należy dany model oraz określa nasze preferencje wizualne. Znacie historię karoserii? Wiecie jak długą ścieżkę przeszła, aby móc być w obecnej formie?

Początki były trudne 

Pierwsze samochody były niczym innym, jak bryczkami konnymi, które jednak zamiast zwierząt miały już konie mechaniczne. Małe koła z przodu, krótki rozstaw osi, duże koła z tyłu – tak prezentowały się ówczesne samochody. Pasażer oraz kierowca siedzieli w powozach konnych, na siedzeniach o znacznej wysokości. 

W dalszej historii samochody przeszły niemałą przemianę, dzięki Emilowi Jellinkowi, który wpłynął na konstruktorów, dzięki swojej motoryzacyjnej pasji. Wystawiał również samochody na wyścigi, co pozwoliło mu stworzyć we współpracy z konstruktorami, modele dominujące nad konkurencją. Idealny pojazd dla Jellinka miał mieć duży rozstaw osi, silnik z przodu oraz nisko umieszczony środek ciężkości. W ten sposób powstał pierwszy samochód, który wyglądem przypomina nasze obecne. Zaprojektował go Willhelm Maybach, a był to Mercedes Simplex. 

Lata młodzieńcze i dojrzałość samochodów 

Do pierwszej wojny światowej motoryzacja była w wieku młodzieńczym. Auta, które powstawały w tym czasie były zarówno małe i popularne, jak np.: Ford T czy Opel Doktorwagen. Niektóre z nich były również potężne, luksusowe i miały charakter limuzyny, np.: Benz, Daimler czy Lancia Theta. 

Po tym czasie auta weszły w wiek dojrzałości. Wśród wersji luksusowych wybuchnął trend stylistyczny – pojawiło się dwadzieścia rodzajów nadwozi. Różnice pojawiały się w wielkości przestrzeni pasażerskiej, kształtu, zabudowie dachu i tylnej partii nadwozia. Pojawiła się konstrukcja ramowa. Platforma będąca ramą nośną z elementami napędowymi oraz jezdnymi została opakowana karoserią. Oczywiście wszystko zależało od gustu… i portfela. 

Pierwszy seryjny samochód, który opuścił fabrykę 14 kwietnia 1927 roku, to było Volvo znane jako OV4 lub Jacob. Pojawiło się w wersji kabrioletu i sedana. 

Nadeszła rewolucja 

Lata międzywojenne spowodowały rewolucję w produkowaniu nadwozi. W 1922 roku firma Lancia wprowadziła do swojej oferty model Lambda. Jego nadwozie zostało wykonane w formie jednorodnej rury otwartej od góry. Oczywiście były również otwory na drzwi, a także liczne otwory, które zmniejszały masę pojazdu. Zewnętrze elementy zostały przyspawane lub nitowane. To początek dla współczesnej produkcji samochodów. 

Po drugiej wojnie światowej motoryzacja ruszyła w dwóch kierunkach. Pierwszym z nich była amerykańska motoryzacja DreamCars i MuscleCars. Budowano wówczas ogromne samochody osobowe, bogato wykończone stylistycznie, miały ogromne silniki, ale też występowały w wersjach sportowych dla prawdziwych macho. 

Drugim kierunkiem był rozwój europejskiej produkcji minicarów. Po wojnie Europa była zniszczona, a chcąc odbudować motoryzacyjny park pojazdów, stawiano na dwuosobowe auta z silnikami z motocykli. Dopiero kilkanaście lat później zaczęły powstawać nowe konstrukcje. 

Trzecią rewolucją było pojawienie się nadwozia typu hatchback. Pierwszym modelem był Renault 16, który oprócz dużej tylnej klapy miał również składanie siedzenia z tyłu, co znacznie zwiększało jego użyteczność. 

W 1966 roku został wybrany jako samochód roku, ze względu na swoją innowacyjność. Od tego czasu auta z unoszoną tylną klapą zaczęły być coraz popularniejsze. 

Kolejna rewolucja – VANy

Renault również zrewolucjonizowała rynek motoryzacyjny wprowadzając do swojej oferty VANa. Renault Escape I wprowadzono na rynek w 1984 roku, niestety wyprzedził oczekiwania europejskich klientów o 10 lat. Dopiero w 1994 roku zaprezentowano społeczeństwu cztery kolejne wersje VANa. 

2 lata później Renault wypuściło na rynek Megane Scenic, który bardziej niż duże VANy spełniał oczekiwania klientów. Pomysł został szybko podchwycony przez innych producentów, którzy zaczęli unowocześniać wnętrze, chować fotele do bagażnika, a nawet proponować 3 miejsca z przodu kabiny. 

Czas na SUVy i crossovery 

W latach 80-tych XX wieku zmieniła się aktywność ludzi po pracy. Skłoniło to producentów do produkowania samochodów terenowych. Z początku małe modele przeznaczone były do dojazdów na wypoczynek, absolutnie nie do pracy. 

Kolejne lata przyniosły nowe projekty, które miały zaspokoić potrzeby klientów. W ten sposób z fabryk wyjechały już większe modele, które miały inną formę nadwozia i zawieszenia. Poprawiono komfort, dodano automatyczną siłę napędową na koła oraz wprowadzono nadwozie samonośne. Pierwsze modele nowej klasy ujrzały światło dzienne w 1994 – Toyota Rav 4 roku i 1998 roku – Land Rover Freelander. 

Rozwój tej klasy samochodów wymusił na producentach mniejsze modele, bez napędu na obie osie. Auta stały się atrakcyjniejsze wizualnie, miały lepszą widoczność ruchu dzięki wyższej pozycji siedzącej, lepszą dostępność do wnętrza, ale też większe zużycie paliwa i gorsze osiągi. Crossovery całkowicie zastąpiły minivany. 

Użytkowy, osobowy kombivan 

Jeszcze do 1996 roku miejskie samochody dostawcze były klasycznymi wersjami osobowymi bez tylnej ławki i inaczej zagospodarowaną podłogą lub małymi modelami dostawczymi, które zbudowano na płycie osobówek. 

Dopiero Berlingo i Partner stworzyli samochód uniwersalny, który miał fotele przednie i zawieszenie przednie wersji osobowych, a także oferował takie możliwości, jak VANy. Okazało się, że klienci dokładnie potrzebują dwa rodzaje takich aut – dostawcze i osobowo-dostawcze. 

To nie koniec… 

Oczywiście przyszłość nam pokaże, jak dalej będą się rozwijać nadwozia w samochodach. Ewolucja cały czas postępuje, a wraz z nią wiele się zmienia. Obecnie jesteśmy w punkcie, w którym to elektryczne pojazdy dopiero zaczynają podbijać rynek, ale jesteśmy przekonani, że to nie koniec… Samochody przyszłości będą z pewnością bardziej użyteczne, ekologiczne, a także ich nadwozie będzie miało futurystyczne kształty. 

Czy doczekamy się również latających aut? Kolejne lata pokażą.

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendy