
Pobierz szczegółowy raport historii pojazdu
Zobacz raport VIN, zanim pojedziesz oglądać
89 900 zł
Na sprzedaż oferuję wyjątkowy i elitarny samochód - Maserati Quattroporte w wersji GT S z 2008 roku, przed liftingiem, z silnikiem 4.2 V8.
Jest to rarytas i motoryzacyjny biały kruk, bowiem liczba wyprodukowanych egzemplarzy tej serii (GT S) zamknęła się w 667 sztukach na cały świat, czyniąc ją najrzadszą odmianą ze wszystkich Quattroporte m139.
Jest to krótka, przejściowa seria, która zadebiutowała w 2007 roku i była produkowana przez zaledwie kilkanaście miesięcy, zanim włoska marka przeprowadziła szeroko zakrojony facelifting, wprowadzając pod maskę większy motor o pojemności 4.7 litra. W przeciwieństwie do późniejszych modeli czy skomplikowanych współczesnych konstrukcji, wariant 4.2 Sport GT S zachował w sobie mnóstwo pożądanej, mechanicznej surowości. Na rynku wtórnym, wśród koneserów, jest bardziej pożądany niż popularniejsze modele po liftingu.
Wyróżnikami stylistycznymi są między innymi klamki – w Sport GT S zostały one polakierowane w kolorze nadwozia, co całkowicie pozbawiło profil auta chromowanych akcentów, przedni grill z czarnym wykończeniem z gęstą siatką oraz owalne końcówki układu wydechowego, które w tej wersji również polakierowano na czarno.
Od strony technicznej, co najważniejsze - inżynierowie zrezygnowali z adaptacyjnego zawieszenia Skyhook na rzecz tradycyjnych, pasywnych amortyzatorów jednorurowych marki Bilstein, łącząc je ze sztywniejszymi sprężynami i zauważalnie obniżonym prześwitem. To kluczowa zmiana, która dała kierowcy to, co w motoryzacji ceni się najbardziej – bezpośrednie, analogowe czucie drogi, wolne od elektronicznych korekt. W nadkolach znalazły się dedykowane, 20-calowe felgi za którymi kryją się sześciotłoczkowe zaciski hamulcowe opracowane wspólnie z inżynierami Brembo. Z tyłu zastosowano szersze opony niż z przodu w rozmiarze 295/30 R20, aby skuteczniej przenieść na asfalt 400 koni mechanicznych generowanych przez 4,2-litrową, wolnossącą V-ósemkę z mokrą miską olejową, która w tym roczniku współpracowała z bardzo udanym, klasycznym sześciobiegowym automatem ZF, mniej problematycznym niż wcześniejsze przekładnie DuoSelect. Silnik był współtworzony przez inżynierów Ferrari i jest to częściowo pokrewna jednostka z tą, stosowaną w modelu F430. Oba motory pochodzą z rodziny F136, jednak ten z Maserati ma inny (krzyżowy) wał korbowy, co zmienia charakterystykę, moc i brzmienie obu tych aut.
Egzemplarz pochodzi z rynku japońskiego, gdzie jak na tamte warunki, był stosunkowo intensywnie eksploatowany - stąd "duży" przebieg 90 tysięcy kilometrów.
Auta z Japonii można podzielić na dwie kategorie - kolekcjonerskie, które rzadko kiedy wyjeżdżały na drogi, ze śladowym przebiegiem i wieloma "chorobami" wynikającymi z zastania, albo te, które faktycznie jeździły, ale były przy tym należycie serwisowane. Ten egzemplarz należał do tej drugiej kategorii - zainteresowanych zakupem rekomenduję sprawdzić historię napraw ASO w Japońskim przedstawicielstwie Maserati. W Polsce samochód przejechał niespełna 6000 (sześć tysięcy) km. Eksploatowany sporadycznie, ale regularnie - aby uniknąć "zastania". Zawsze starannie rozgrzewany i nie przepalany "na szybko". Jeździ na wzbogaconych paliwach (najczęściej VPower).
Samochód, wbrew obawom, jest prosty mechanicznie i bardzo wytrzymały - nie ma zawieszenia skyhook, silnik to jednostka z mokrą miską olejową i niebieskimi pokrywami (znawcy znają temat, a pozostałym polecam zagłębić się w lekturę przewagi takiej specyfikacji) - na amerykańskim forum marki jest przynajmniej kilka opisanych sztuk z przebiegami rzędu 300 mil (!), no i oczywista zaleta - skrzynia ZF, czyli konwencjonalny automat stosowany również w BMW - z fenomenalnymi, prawdziwymi dużymi łopatkami do zmiany biegów.
Auto jest w doskonałej kondycji, po zaawansowanym detailingu - ma perfekcyjnie gładką karoserię, ma też odmalowane elementy zawieszenia i zaciski. Kompleksowo i profesjonalnie zregenerowane zostały felgi, a opony mają nieduży przebieg (rocznik 2022). Prowadzi się wybornie. W bagażniku zestaw oryginalnych narzędzi z logiem Maserati i pokrowiec na koło zapasowe. Serwisowany zgodnie ze sztuką, u specjalistów marki i naturalnie na oryginalnych częściach (zamienniki w zasadzie nie występują). Koszty eksploatacyjne porównywalne są z autami premium z Niemiec.
Quattroporte to jednak zupełnie inna liga niż konkurencyjne M5, RS6 czy E55 w kwestii jazdy. Ma mniej bajerów, gorsze wykończenie i na papierze słabsze osiągi, ale doznania z jazdy są niepowtarzalne i biją na głowę konkurentów, nie tylko pod względem akustycznym. Jest to jeden z wielu samochodów jakie posiadam i zawsze był wysoko na mojej liście - polecam "odhaczyć" posiadanie tej marki.
Preferuje sprzedaż, ale zdaję sobie sprawę, że Maserati należą do kategorii aut "niesprzedawalnych", dlatego mogę rozważyć również zamianę - może być tańszy lub droższy, ale nie może to być samochód "nijaki".
Mankamenty:
Jak w każdym Maserati - elektronika płata figle, ale na szczęście nie jest to nic wielkiego.
Pod względem jezdnym i eksploatacyjnym - samochód jest w zasadzie w idealnym stanie. Ma 18 lat, ale aspiruje do konkursowego stanu. Zaryzykuję, że to najładniejsze Quattroporte m139 w Polsce. Nie tylko ze względu na stan, bo pewnie jest wiele takich perełek, ale takiej konfiguracji próżno szukać.
Posiadam więcej zdjęć samochodu, także z aukcji w Japonii - mogę podesłać zainteresowanym.
Kupuj pewniej — sprawdź szkody, przebieg i przeszłość auta. Wybierz swojego dostawcę raportu.

Zobacz raport VIN, zanim pojedziesz oglądać
Kartuzy, 83-300
Daleko od Ciebie?

Wyślemy rzeczoznawcę - obejrzy samochód za Ciebie, zrobi jazdę próbną i wyceni ewentualne naprawy. Raport ze zdjęciami w 24 h.

Ubezpiecz auto na dzień odbioru. Porównaj orientacyjny koszt OC/AC.

Maserati Quattroporte 4.2 GT S 2008 rok, z Japonii, bliski ideału
89 900 zł brutto