Udane negocjacje przy zakupie używanego auta - co musisz wiedzieć?
Zakup używanego samochodu to dla wielu kierowców jedna z większych decyzji finansowych. Nic więc dziwnego, że negocjacje są naturalnym elementem całego procesu. W Autoplac.pl od lat obserwujemy rynek wtórny i wiemy jedno: negocjować można znacznie więcej niż tylko cenę widoczną w ogłoszeniu. Co ważne - często właśnie te alternatywy okazują się najbardziej opłacalne dla obu stron.
Negocjowanie ceny to norma, ale nie wszystko
Rozmowy o cenie są czymś zupełnie naturalnym przy zakupie samochodu używanego. Trzeba jednak pamiętać, że negocjacje powinny być rozsądne i oparte na realnej wartości pojazdu. Wielu sprzedawców uwzględnia możliwość negocjacji już na etapie wystawiania ogłoszenia, jednak próby obniżenia ceny o kilkadziesiąt procent jeszcze przed obejrzeniem auta zwykle przynoszą odwrotny skutek. Zamiast otwartości pojawia się dystans, a sprzedawca przestaje być skłonny do jakichkolwiek ustępstw.
Z naszego doświadczenia wynika, że najlepsze efekty przynosi spokojna rozmowa na miejscu, oparta na faktach i argumentach, a nie na samym „bo taniej”.
Cena wyjściowa a realna wartość auta
Warto mieć świadomość, że sprzedawcy, szczególnie komisy i dealerzy, działają w określonych ramach kosztowych. Cena auta musi pokryć nie tylko jego zakup, ale też koszty prowadzenia działalności: plac, pracowników, media, marketing czy podatki. Jeśli samochód ma udokumentowaną historię, jest po przeglądzie i wyróżnia się na tle podobnych ofert, przestrzeń do dużego rabatu może być ograniczona.
Dlatego zamiast rzucać przypadkowe kwoty, lepiej przygotować się do rozmowy i oprzeć negocjacje na rzeczywistym stanie pojazdu.
Argumenty, które mają znaczenie przy negocjacjach
Podczas oględzin warto zwracać uwagę na detale, które mają realny wpływ na wartość auta. Stan blacharski, drobne wgniotki, rysy, pęknięcia szyb, zużycie wnętrza - kierownicy, gałki zmiany biegów czy elementów deski rozdzielczej - to wszystko są konkretne argumenty do rozmowy o cenie.
Nie można zapominać o sprawdzeniu działania klimatyzacji, systemu audio oraz elementów poprawiających komfort i bezpieczeństwo, takich jak tempomat czy podgrzewane fotele. Podczas jazdy próbnej warto uważnie słuchać pracy auta - nietypowe dźwięki, opóźniona reakcja na gaz czy problemy z hamulcami mogą oznaczać konieczność napraw w przyszłości.
Dobrym wsparciem jest miernik lakieru oraz obecność osoby, która ma większe doświadczenie motoryzacyjne. Najbardziej miarodajnym rozwiązaniem pozostaje jednak wizyta w niezależnym serwisie. Koszt takiego sprawdzenia to zwykle kilkaset złotych, ale w zamian otrzymujecie wiedzę, ile faktycznie może kosztować doprowadzenie auta do idealnego stanu i czy zakup w ogóle ma sens.
Drugi komplet opon - często niedoceniany atut
Gdy pole do negocjacji cenowej jest niewielkie, warto zapytać o rzeczy, które nie zawsze są ujęte w ogłoszeniu. Jednym z najczęstszych przykładów jest dodatkowy komplet opon. Wielu sprzedawców posiada drugi zestaw, ale planuje sprzedać go osobno lub po prostu nie umieszcza go na zdjęciach, bo znajduje się w garażu czy magazynie.
Nowe opony to wydatek rzędu co najmniej kilkuset, a często ponad tysiąca złotych, dlatego ich dołączenie do auta stanowi realną wartość dodaną. Przy takich rozmowach warto dopytać o rok produkcji, markę, stopień zużycia i sposób przechowywania opon.
Często pojawia się również temat koła dojazdowego. Dla wielu kierowców to znacznie lepsze rozwiązanie niż zestaw naprawczy, dlatego sprzedawcy nierzadko zgadzają się na jego dołączenie jako element negocjacji.
Naprawa zamiast rabatu - rozwiązanie korzystne dla obu stron
Nawet w zadbanym aucie używanym zdarzają się drobne usterki: przepalona żarówka, zużyte klocki, niedziałający czujnik czy stuki w zawieszeniu. Zamiast walczyć o kolejne obniżki ceny, często lepszym rozwiązaniem jest poproszenie sprzedawcy o usunięcie tych usterek przed wydaniem pojazdu.
Kupujący chętnie negocjują również wymianę filtrów, serwis klimatyzacji, pranie tapicerki czy usunięcie drobnych rys. W przypadku komisów posiadających własne zaplecze serwisowe takie prace są wykonywane szybciej i taniej niż w niezależnym warsztacie.
Dla kierowcy oznacza to oszczędność czasu, nerwów i ryzyka, że koszty napraw okażą się wyższe, niż zakładał. Dla sprzedawcy to często prostsze rozwiązanie niż duży rabat i sposób na zbudowanie zaufania, które może zaprocentować przy kolejnej transakcji.
Akcesoria, przygotowanie auta i gwarancja
Wielu sprzedawców traktuje akcesoria jako element osobny - dywaniki, uchwyty do telefonu, ładowarki czy organizer bagażnika bywają wyjmowane przed sprzedażą. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by negocjować ich pozostawienie w aucie. W przypadku droższych dodatków, takich jak kamera cofania czy czujniki parkowania, warto zaproponować ich montaż przed zakupem, szczególnie gdy sprzedawca dysponuje zapleczem technicznym.
Z punktu widzenia kierowcy wartościowe mogą być również dodatkowe usługi: czyszczenie wnętrza, ozonowanie klimatyzacji, przygotowanie auta do zimy czy krótkoterminowa gwarancja rozruchowa. Coraz częściej spotykane są też pakiety ochronne obejmujące najważniejsze elementy pojazdu.
Ciekawym i prostym dodatkiem bywa zatankowanie auta do pełna. Przy obecnych cenach paliw to realna oszczędność rzędu kilkuset złotych, a dla sprzedawcy często jedynie symboliczny koszt.
Dobra transakcja to zadowolenie obu stron
Negocjowanie przy zakupie używanego auta nie musi oznaczać walki o każdą złotówkę. Opony, naprawy, akcesoria, paliwo czy dodatkowe usługi mogą zwiększyć realną wartość zakupu nawet o kilka tysięcy złotych. Najważniejsze, by negocjacje były uczciwe, oparte na faktach i prowadziły do sytuacji, w której zarówno kupujący, jak i sprzedawca wychodzą z transakcji z poczuciem satysfakcji.
W Autoplac.pl od lat powtarzamy: dobre negocjacje to takie, w których obie strony są zadowolone.



