Potrzebujesz rady ?Kliknij tutaj i zacznij rozmowe z naszym ekspertem
08.12.2021

Czy to koniec silników spalinowych? Polska wspiera zakaz sprzedaży…

Polska podpisała deklarację COP26. Oznacza to, że sprzedaż samochodów spalinowych ma się zakończyć nie później niż do 2035 roku na wiodących rynkach, a do 2040 roku w skali globalnej. Co to oznacza dla kierowców? Sprawdźcie! 

Polska wsparła zakaz sprzedaży silników spalinowych 

W trakcie 26 Konferencji Narodów Zjednoczonych w kwestii Zmian Klimatu w Glasgow (COP26), w której wzięły udział 33 państwa, 39 miast i regionów z całego świata oraz kilkadziesiąt firm z branży motoryzacyjnej wraz z największymi operatorami flot, instytucji finansowych oraz innych podmiotów, została podpisana deklaracja zakończenia sprzedaży samochodów spalinowych. Polska wsparła tę decyzję. 

Celem tej zgody jest szybsza popularyzacja pojazdów zeroemisyjnych. Ci, którzy zgodzili się z jej założeniami, zdeklarowali się, że wyłącznie nowe zeroemisyjne auta osobowe i dostawcze pojawią się na wiodących rynkach nie później niż do 2035 roku, a na pozostałych do 2040 roku. 

Co ważne – auta zeroemisyjne mają się stać powszechnie dostępne oraz przystępne cenowo we wszystkich zakątkach świata do 2030 roku. 

Polska po raz pierwszy tak stanowcza 

Ta deklaracja po raz pierwszy umocniła stanowisko Polski, które jeszcze całkiem niedawno było dość chwiejne. Zwłaszcza, że odrzucono pomysł dotyczący stref czystego transportu… 

PSPA jest zdania, że podpisanie tej deklaracji to istotny krok na drodze do przyspieszenia dekarbonizacji sektora transportu w Polsce. 

Kto jeszcze jest „za”? 

Poza Polską deklarację na COP26 podpisały również rządy takich krajów, jak: Austria, Azerbejdżan, Chile, Chorwacja, Cypr, Dania, Dominikana, Finlandia, Ghana, Indie, Islandia, Izrael, Kambodża, Kanada, Kenia, Litwa, Luksemburg, Maroko, Meksyk, Niderlandy, Norwegia, Nowa Zelandia, Paragwaj, Rwanda, Salwador, Słowenia, Szwecja, Turcja, Urugwaj, Wielka Brytania i Wyspy Zielonego Przylądka. 

Wśród koncernów motoryzacyjnych deklarację wsparło BYD, Ford, General Motors, Jaguar, Land Rover, Mercedes-Benz, Volvo. Operatorzy, którzy poparli tę decyzję to m.in. ABB, Astra Zeneca, E.ON, Iberdrola, IKEA, Siemens, SK Innovation, Tesco, Uber Technologies, Unilever, Vattenfall oraz instytucje finansowe i szereg innych podmiotów. 

Sygnatariusze wyznaczyli wcześniejsze terminy końca sprzedaży nowych aut spalinowych. Norwegia ma w planie wprowadzenie obostrzeń już do 2025 roku, Austria, Dania, Irlandia, Islandia, Izrael, Niderlandy, Singapur, Słowenia, Szkocja, Szwecja, Wielka Brytania do 2030 roku, a Chiny, Japonia, Wielka Brytania i Wyspy Zielonego Przylądka do 2035 roku. Francja, Hiszpania, Kanada, Portugalia i Sri Lanka do 2040 roku. 

Co ważnego jeszcze się wydarzyło? 

Ogłoszony został również pakiet postulatów legislacyjnych „Fit for 55”, którego założeniem jest ograniczenie emisji CO2 netto o co najmniej 55% do 2030 roku. Ma to doprowadzić do osiągnięcia neutralności klimatycznej, zgodnej z założeniami „Europejskiego Zielonego Ładu”. 

Oznacza to, że wszystkie nowo zarejestrowane w Unii Europejskiej pojazdy osobowe i dostawcze będą musiały być zeroemisyjne od 2035 roku. A to prowadzi do wprowadzenia zakazu rejestracji nowych pojazdów wyposażonych w silniki spalinowe.

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendy