Potrzebujesz rady ?Kliknij tutaj i zacznij rozmowe z naszym ekspertem
12.05.2022

Przyszła wiosna, czas na kabriolet! Sprawdź, dlaczego warto go mieć

Samochód bez dachu, wiatr we włosach, promienie słońca ogrzewają Wam policzki. Jedziecie na wycieczkę za miasto, nad jezioro. Czego chcieć więcej? Kabrioletu, żeby to marzenie mogło się spełnić! Sprawdźcie, dlaczego warto mieć kabriolet i odpalać go już na wiosnę. 

Trochę historii 

Pierwsze pojazdy automobile nie miały w ogóle dachu, później przez dłuższy czas, wersje odkryte kosztowały mniej. W latach 50 XX wieku w Anglii małymi MG najczęściej jeździły osoby młode, których nie było stać na duże, poważne, auto. Dopiero z biegiem lat cabrio stało się synonimem luksusu, za który trzeba było zapłacić więcej. 

Pierwszy kabriolet został opracowany w 1922 roku, ale nie wszedł nigdy do produkcji. Dopiero 5 lat później ten rodzaj nadwozia został wprowadzony do sprzedaży. Od 1927 roku można było spotkać cabrio wśród Buicków, Cadillaców, Lincolnów. Początkowo nazywane było convertible. 

Najmodniejsze stały się w okresie powojennym, a ich czas trwał aż do lat 60-tych. Do mody wróciły wraz z powrotem umiłowania latami 60-tymi w końcu XX wieku. 

Co musi mieć cabrio? 

Ci, którzy cenią styl tego auta, z pewnością odpowiedzą, że miękki dach to podstawa. Jednak nie wtedy, gdy w trasie złapie Was ulewa… Dlatego my sugerujemy, że najważniejsza jest pracująca karoseria, a więc mniejsza sztywność nadwozia. 

Minusem cabrio jest większa masa, ze względu na opuszczany dach samochodu, stanowiący zwykle najbardziej usztywniającą konstrukcję część. Nie można mieć cabrio i nie chcieć skorzystać z opcji jego usunięcia, prawda? Dlatego inżynierowie dodali masywne wzmocnienia płyty podłogowej, aby samochód wciąż posiadał usztywnioną konstrukcję, gdy dach jest opuszczony. 

Dlatego wybierając cabrio do swojego garażu, pamiętajcie by unikać opcji, które dodatkowo zwiększą jego masę, bo jeśli będzie zbyt ociężałe w prowadzeniu, a podsterowność będzie zablokowana systemami elektronicznymi, to zepsujecie sobie całą frajdę z jazdy. 

Trzeci samochód w garażu to cabrio 

Samochód bez dachu to duma, prestiż i poczucie wolności wraz z nutą satysfakcji, że takie auto na pewno przyciąga uwagę przechodniów. Wbrew pozorom samochody typu cabrio nie przyjęły się tylko w krajach, w których zawsze jest piękna pogoda. 

Najwięcej z nich spotkacie… w deszczowej Anglii! Są one równie popularne w Holandii i Niemczech, a i tu przecież nie zawsze świeci słońce, prawda? 

Obecność cabrio na drogach jest tak naprawdę zależna od zamożności właścicieli, ponieważ nie są to auta praktyczne, a w rodzinie nie mogą być traktowane jako samochód pierwszego wyboru. 

Najpopularniejsze cabrio 

Wśród najbardziej popularnych cabrio znajdziecie trzy modele: Mazda MX-5, Porsche 911 Turbo S oraz Mercedes klasy E. Pierwsze cabrio jest idealne dla młodzieży, małe auto, ze świetnie prowadzącym się tylnym napędem, mocno unowocześnione w ostatnich wersjach. Drugie zaś to opcja dla bardziej wymagających. Porsche 911 Turbo S ma miękki, automatycznie składany dach, który można rozłożyć podczas jazdy do prędkości 50 km/h, ma świetne osiągi 530 KM, a do setki rozpędza się w 3,3 sekundy! 

Mercedes klasy E to prawdziwy kunszt wśród modeli cabrio. Jadąc nim przy prędkości ponad 100 km/h czujecie się w nim komfortowo, panuje cisza i wiatr nie rozwiewa włosów na wszystkie strony. Oczywiście mówimy o jeździe z otwartym dachem. W aucie zamontowano dodatkową owiewkę nad przednią szybą, którą podnosi się przyciskiem, co tworzy nad głowami 4 pasażerów powietrzny dach, zmniejszający turbulencje powietrza w kabinie. 

Jazda cabrio należy do jednych z najlepszych przeżyć, jakie można mieć za kółkiem. Opuszczony dach, przysłowiowy wiatr we włosach i poczucie wolności – to jest to co napędza każdego właściciela kabrioletu i już wczesną wiosną sięga po kluczyki. Marzy Wam się kabriolet? Sprawdźcie, jakie oferty znajdziecie w Autoplac!

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendy