Potrzebujesz rady ?Kliknij tutaj i zacznij rozmowe z naszym ekspertem
08.11.2021

Wiemy, dlaczego Polacy kochają jeździć starymi samochodami. Możecie się zdziwić…

W Polsce nie trudno znaleźć  samochody o ponad 10-letnim stażu. Zwłaszcza, że takie są też wciąż sprowadzane do naszego kraju i cieszą się niemałą popularnością. Polacy lubią kupować stare auta, co w głównej mierze powodują ich niskie zarobki. Tańsze w naprawie samochody wyprodukowane były przez 2011 rokiem i właśnie te cieszą się największym zainteresowaniem naszych rodaków. 

Polacy wybierają starsze samochody 

Średni wiek pojazdu w naszym kraju wciąż rośnie. Jednym z powodów są dość niskie zarobki naszych rodaków, które powodują, że inwestują oni w samochody niskoawaryjne, używane oraz z 10-letnim stażem. Najchętniej wybierany są Volkswageny, Ople i Fordy, których roczniki to 2006, 2007 i 2008. 

Instytut SAMAR potwierdził w ubiegłorocznym badaniu, że średni wiek pojazdu sprowadzany do Polski wynosi statystycznie 12 lat. Wśród równie często kupowanych aut, jak wymienione wyżej, znajdują się również Volkswagen Golf, Opel Astra, Audi A4. To budzi wniosek, że Polacy cenią sobie pojazdy o prostej konstrukcji, dla których łatwo znaleźć części zamienne i równie łatwo naprawić. 

Kto kupuje auto używane? 

Rynek wtórny cieszy się ogromnym zainteresowaniem Polaków. Najczęściej korzystają z jego ofert Ci, którzy mają ograniczony budżet lub nie chcą płacić wygórowanej kwoty za nowy egzemplarz. Ceny nowych aut również wzrosły, tak jak i marże kredytu – dlatego zakup używanego pojazdu jest znacznie prostszy. 

Dodatkowo nie tylko to decyduje o chęci zakupu pojazdu używanego. Koszt eksploatacji jest równie istotnym czynnikiem, wg. Polaków. Im bardziej zaawansowana konstrukcja pojazdu, tym większy będzie koszt jego utrzymania. Wiele modeli nowoczesnych aut, które są dostosowywane do norm ograniczających spalanie, zniechęca do siebie zmotoryzowanych, ze względu na zbyt koszty naprawy skomplikowanych układów. 

Paliwo drożeje, Polacy szukają ekonomicznych aut 

Wielu Polaków zaczyna się skłaniać w kierunku ekonomicznych diesli. Przyczyną są choćby niekończące się podwyżki cen paliw. Jednak te niedługo będą miały bardzo ograniczone możliwości, głównie przez wprowadzenie normy Euro 5. 

Można tego uniknąć kupując model bez filtra DPF/FAP, który nie odstraszy chętnych nawet swoim rocznikiem – 2011. Model średniej klasy spokojnie można kupić już w kwocie od 15 do 25 tys. zł. Z kolei nowy to już koszt powyżej 100 tys. zł. 

Wyższa norma czystości spalin oznacza wyższe koszty eksploatacji 

Restrykcje norm spalin wymuszają na producentach projektowanie coraz bardziej skomplikowanych rozwiązań technologicznych, a te z kolei przekładają się na wyższe ceny aut i ogólne koszty eksploatacji. 

W zasadzie do normy Euro 4 konstrukcje silników benzynowych oraz Diesla nie były tak złożone i drogie. Jednak po 2011 roku, w którym wprowadzono Euro 5 wszystko się skomplikowało. A to powoduje, że Polacy chętniej wybierają modele samochodów z 2009 roku, aniżeli egzemplarze, które są młodsze o 2 lata. 

Jeśli szukasz takiego pojazdu, zajrzyj na Autoplac. Nie martw się ograniczonym budżetem – chętnie dofinansujemy Twój zakup! Sprawdź, jakie przygotowaliśmy dla Ciebie możliwości.

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendy