Potrzebujesz rady ?Kliknij tutaj i zacznij rozmowe z naszym ekspertem
13.12.2022

Jak dbać o diesla zimą?

Samochody z silnikiem diesla mają swoich zwolenników i przeciwników. Jedni twierdzą, że są problematyczne, zwłaszcza zimą, inni że są wydajniejsze niż klasyczne benzyniaki. Nie mniej, właścicielom diesli przypominamy, że nadciąga zima i czas poświęcić silnikowi znacznie większą uwagę. Jak zadbać o diesla zimą? Sprawdźcie! 

Jak zabezpieczyć się przed zimowymi awariami diesla? 

Nie chcąc zaliczyć przykrej niespodzianki zimą, lepiej zadbać o swojego diesla wykonując poniższe czynności: 

  • Wymiana filtra paliwa – niewielki wydatek pozwoli Wam uniknąć awarii zwłaszcza zimą. Filtry w samochodzie z silnikiem Diesla są bardzo ważne! 
  • Sprawne świece – muszą rozgrzać komorę spalania do 600 st. Celsjusza w kilka sekund, aby olej napędowy mógł się zapalić od ciepła. Mróz często zakłóca ich pracę, dlatego sprawdźcie kondycję świec jeszcze zanim rozpocznie się zima. 
  • Podgrzewacz filtra paliwa – warto go kupić, ponieważ ustrzeże przed problemami z rozruchem oraz ewentualnymi powikłaniami stosowania uszlachetniaczy. 
  • Uszlachetniacze paliwa w odpowiednich dawkach – gdy nadejdzie mróz, korzystajcie z depresatorów, w ramach dopełnienia oleju napędowego, ale we wskazanych dawkach! Pozwoli to uniknąć zaczopowania filtra paliwa i przewodów. 
  • Sprawdźcie akumulator – możecie to zrobić w warsztacie samochodowym. Obecnie żywotność baterii to jakieś 3-4 lata, dlatego jeśli zbliżacie się już do tej granicy, lepiej przygotujcie się na zakup nowego. 
  • Kontrola wtryskiwaczy – to najwrażliwsze elementy samochodu. Niepokojącymi objawami mogą być biały lub czarny dym i szarpanie. Jeśli je odnotujecie, od razu udajcie się do mechanika! 
  • Dbajcie o turbosprężarkę – to niestety drogi element w naprawie, dlatego lepiej o niego zadbać. Jak? Zostawiajcie samochód na luzie po zakończeniu jazdy, poczekajcie kilka sekund i dopiero wyłączcie silnik. Pamiętajcie również o wymianie oleju turbosprężarki, warto zainwestować w ten o zwiększonej mrozoodporności. Róbcie to co 10-15 tys. km. 
  • Czystość filtra DPF – czyli filtra cząstek stałych. Ma ogromne znaczenie dla pracy całego układu. 

Czy i co dolewać do diesla zimą? 

Wiele zależy od tego, jaki rodzaj tankowanego oleju napędowego wlewacie do baku. Wysokiej jakości zimowy olej powinien zapobiec wszelkim problemom z rozruchem silnika. Nie chcąc na szybko radzić sobie z tym, jak odpalić diesla zimą, najlepiej wymienić olej na arktyczny, jeszcze zanim nadejdą mrozy. 

Taki olej zawiera dodatki przeciwdziałające zmianom właściwości paliwa. Nie zwiększa się jego gęstość ani lepkość, które stanowią główne przyczyny problemów z odpaleniem diesla. 

Paliwo zimowe do diesla znajdziecie na stacjach już od 16 listopada do ostatniego dnia lutego, z kolei paliwo przejściowe od 1 marca do 15 kwietnia i od 1 października do 15 listopada. Paliwo letnie jest obecne od 16 kwietnia do 30 września. 

Nierzadko wspomaga się diesla zimą depresatorami, które w naturalny sposób ograniczają proces mętnienia paliwa i obniżają temperaturę wytrącania się parafiny. Często również oczyszczają wtryskiwacze i pomagają usunąć wilgoć z paliwa, co chroni przed korozją całego układu paliwowego. 

Depresatory dodaje się wyłącznie wtedy, gdy kryształki parafiny nie wytrąciły się, ani nie pojawił się problem z rozruchem silnika. Inaczej będą po prostu nieskuteczne. 

Nie dolewajcie zimą do diesla benzyny lub innego gatunku oleju napędowego, bo możecie doprowadzić do awarii i znacznie pogorszyć właściwości paliwa! 

Diesel zimą - te sygnały powinny wzbudzić czujność! 

Wsiadacie do samochodu i nagle: 

  • Silnik słabo kręci, opornie zapala – nie czekajcie aż będzie gorzej, tylko jeźdźcie do serwisu! Mechanik sprawdzi kondycję akumulatora specjalnym miernikiem. 
  • Kręci, ale zapala opornie – rozrusznik, który kręci się dobrze, ale sam rozruch jest utrudniony lub niemożliwy, to warto sprawdzić stan świec żarowych i elektroniki, która zarządza ich pracą. 
  • Dobrze kręci, ale jednak nie zapala – powodem może być słabej jakości paliwo, które krzepnie w przewodach albo, co gorsza – w filtrze. Wstawcie auto do ciepłego miejsca. 
  • Zapłon jest bardzo oporny – możliwe, że silnik uległ zużyciu, a jeśli to nie silnik, sprawdźcie kompresję

Diesel nie odpala – co robić? 

Rozruszanie zamrożonego silnika nie jest łatwym procesem. Najlepiej zacząć od najprostszej procedury, czyli: 

  1. Usiąść za kierownicą, wyłączyć wszystkie odbiorniki prądu, które nie są w tej chwili potrzebne (radio, ogrzewanie, itp.) 
  2. Przekręcić kluczyk w stacyjce i poczekać, aż ikona świecy żarowej się zapali i zgaśnie. Oznacza to, że świeca się rozgrzała. 
  3. Przekręcić kluczyk jeszcze 2-3 razy i odpalić silnik. 

Gdy silnik nie chce odpalić, wówczas należy użyć przewodów rozruchowych i „pożyczyć” prąd z innego samochodu. Absolutnie nie powinniście popychać auta, zwłaszcza jeśli jest nowszej generacji. Możecie wówczas uszkodzić samochód! 

Dlaczego diesel nie chce odpalić zimą? 

Zwykle przyczyną problemów z odpaleniem silnika Diesla zimą mogą być: 

  • Paliwo – zwłaszcza te złej jakości, które ma w składzie dużo wytrącających się związków, utrudniających rozruch oraz zwykłą wodę. 
  • Niepełny bak – nie zalany do końca bak może powodować, że powietrze wypełniające pustą przestrzeń zacznie się skraplać, a to z kolei doprowadzi do zamarzania paliwa lub filtra. 
  • Niewymieniony filtr paliwa – filtry w samochodach z silnikiem Diesla wymagają szczególnej uwagi, bowiem olej napędowy jest bardziej zanieczyszczony niż benzyna, a do tego trzeba uważać na wodę, która jeśli zgromadzi się w baku, to może doprowadzić do zamarznięcia filtra. 
  • Niewymienione świece żarowe – sprawny silnik powinien odpalić nawet bez ich udziału, ale w życiu bywa różnie, dlatego lepiej zawczasu je wymienić. 

Do jakiej temperatury odpala diesel? 

Kłopoty z odpaleniem silnika Diesla mogą się pojawić zwykle od -10 st. Celsjusza i niższej temperatury. Objawy mogą być różne – może się uruchamiać i gasnąć lub wcale nie reagować na próby odpalenia. Z kolei rozruch przy -25 st. Celsjusza to już nie lada wyzwanie, nawet dla sprawnej jednostki. 

Diesel nie lubi niskich temperatur, bo temperatura powietrza w komorze spalania może być zbyt niska, aby wtryskiwane paliwo mogło zapłonąć. Poza tym, sam olej napędowy, nawet jeśli jest specjalnie wzbogacony, może posiadać większą gęstość i lepkość, co również utrudnia odpalenie zimą. 

W temperaturach poniżej zera olej może przybrać nawet konsystencję miodu, a parafina wydzielająca się z niego może zablokować filtr paliwa i unieruchomić silnik. Tak samo, jak zamarznięta para wodna znajdująca się w niezapełnionym do końca zbiorniku paliwa.

NaukaPoradnik kierowcySamochodyTechnologiaTrendyFormy finansowaniaNauka i technologiaUbezpieczenia